Styczeń 2026 w Hali Stulecia. Kolędy, stand-up i rockowy powrót do PRL-u – kalendarz pęka w szwach
- redakcja

- 9 sty
- 2 minut(y) czytania

Styczeń w Hali Stulecia zapowiada się jak mocne otwarcie roku we Wrocławiu: muzyka na żywo, głośne nazwiska sceny i wieczory, które mają szansę wypełnić obiekt po brzegi. W programie są zarówno rodzinne koncerty w świątecznym klimacie, jak i stand-up oraz rockowa gala z historycznym tłem.
Koncerty i wydarzenia kulturalne – co w programie?
Już 10 stycznia Hala Stulecia zabrzmi świątecznie za sprawą Golec uOrkiestry, która wraca do Wrocławia z koncertem kolęd i pastorałek. Zespół stawia na wspólne śpiewanie i charakterystyczną, góralską energię, a organizatorzy zapowiadają wieczór w duchu przedłużenia bożonarodzeniowej atmosfery – z rozmachem i pełnym brzmieniem rodzinnej orkiestry.
Dzień później, 11 stycznia, scenę przejmie Maciej Stuhr z programem „Mam to wszystko w stand-upie”. Ma być inteligentnie, obserwacyjnie i bardzo na bieżąco – czyli tak, jak publiczność zna go z najlepszej formy scenicznej. To propozycja dla tych, którzy w środku zimy szukają mocnej dawki humoru i wieczoru „na rozruszanie” po świąteczno-noworocznym maratonie.
Kulminacja miesiąca przyjdzie 24 stycznia – wtedy odbędzie się koncert „Zadzwońcie po Milicję”, czyli rockowy wieczór z wyraźnym nawiązaniem do realiów PRL-u i historii lat 70. i 80. Wydarzenie ma przypominać o czasie stanu wojennego i drodze do przemian, ale przede wszystkim będzie dużą galą z przebojami, które dla wielu są muzyczną kroniką epoki. Na jednej scenie mają pojawić się m.in. IRA, Big Cyc, Sztywny Pal Azji, Chłopcy z Placu Broni, Róże Europy oraz Wanda i Banda.
Na finiszu styczniowego kalendarza, 26 stycznia, do Hali Stulecia przyjedzie Slawa Komissarenko – białoruski stand-uper, którego występy w internecie zbierają miliony odsłon. Organizatorzy podkreślają jednak, że jego program „na żywo” to zupełnie inne doświadczenie niż nagrania – i właśnie na to liczą widzowie, którzy wybierają wieczór w hali zamiast seansu na YouTubie.
A sport? Duże emocje jeszcze przed styczniem
Warto też odnotować, że końcówka grudnia przyniesie w Hali Stulecia mocny sportowy akcent. 26 grudnia obiekt znów zamieni się w arenę koszykarskich emocji, bo WKS Śląsk Wrocław zagra z Anwilem Włocławek w ramach Orlen Basket Ligi. To jedno z tych spotkań, na które kibice czekają cały sezon – i które regularnie przyciąga komplet publiczności.
Podsumowanie
Wrocławska Hala Stulecia wchodzi w 2026 rok bez taryfy ulgowej: od rodzinnego kolędowania, przez stand-upowe wieczory, po rockową podróż w czasie i wydarzenia, które zwykle kończą się pełną widownią. Jeśli ktoś planuje zimę spędzać „w mieście”, styczeń w tym miejscu może mu skutecznie wypełnić kalendarz.
Materiał Partnera



Komentarze